Cukier – TAK czy NIE?

Cukier – TAK czy NIE?

14 marca 2017 0 przez dombar

Występujący w blisko połowie produktów spożywczych cukier nie posiada właściwości odżywczych. Tego jesteśmy świadomi. Nie zdajemy sobie jednak sprawy, że cukier w rzeczywistości nam szkodzi.

Radość płynąca z cukru

Na skutek długotrwałego spożywania produktów zawierających cukier dochodzi w mózgu do przemian tożsamych z substancjami uzależniającymi – papierosami, alkoholem czy narkotykami. Podczas badań neurologicznych przeprowadzonych przez doktora Hoebela z Uniwersytetu Princeton wykazano że cukier stymuluje układ mezolimbiczny w mózgu, w którym umieszczone są receptory dopaminy, a więc hormonu szczęścia. Spożywanie słodkich pokarmów wiąże się zatem z odczuwaniem przyjemności. Wszystko byłoby w porządku, gdybyśmy dostarczali słodyczy w umiarkowanej ilości (cukier) i najlepiej w naturalnych składnikach (owoce, warzywa), ale niestety spożywamy jej zbyt dużo, co prowadzi ostatecznie do uzależnienia. Dodatkowo wzrastający poziom insuliny skłania nas do dalszego jedzenia.

Cukrowe choroby

Cukier przyczynia się w dużej mierze do powstawania wielu chorób lub szybszego jego rozwoju. Przyjrzyjmy się im bliżej:

Nadwaga – cukier vs tłuszcz

Nadwaga często błędnie jest utożsamiana ze spożywaniem zbyt tłustego jedzenia, a tymczasem cukier posiada pewną ciekawą właściwość. W zależności od zapotrzebowania organizm przemienia cukier w tłuszcz, a tłuszcz w cukier. Zbyt duża ilość cukru jest przemieniana w tłuszcz i magazynowana na gorsze czasy – na skutek glukoneogenezy może być on przemieniony później w cukier, choć nie musi. Nadwaga może być zatem następstwem zbyt dużego spożywania słodyczy.

Cukrzyca – niedoskonała insulina

Nadmierna ilość cukru jest przyczynia się do powstawania cukrzycy obu typów. Co 7 sekund umiera jedna osoba na skutek tej choroby, co oznacza 4,5 mln w ciągu roku. W 1980 roku chorowało na nią 108 mln osób, w 2000 roku – 171 mln osób, a w 2014 aż 422 mln osób w skali ogólnoświatowej (dane WHO – link). Oznacza to wzrost zachorowań o 391% w okresie minionych 34 lat. W Polsce z cukrzycą zmaga się 2,7 mln osób, z czego ponad 0,5 mln nie jest tego świadomych. Niepokój budzi zachowanie firm farmaceutycznych, które wręcz zachęcają cukrzyków do jedzenia słodyczy, co mają im wynagrodzić dodatkowe zastrzyki z insuliną. Jak wiemy w przypadku cukrzycy istnieje ryzyko, że choroba może wskutek tego się rozwinąć oraz wywoływać inne choroby (m.in. zawał serca, nowotwory, udar). Insulina nie jest również idealnym lekarstwem, ponieważ w prostej drodze prowadzi do nadwagi i otyłości oraz przyczynia się do powstawania chorób serca i nowotworów.

Niestety z podwyższonym poziomem cukru muszą zmagać się również noworodki, a przypadki cukrzycy ciążowej są coraz częstsze i dotyczą 4% wszystkich przypadków ciąż. Jeżeli nie uda się w okresie prenatalnym obniżyć jego poziomu, to takie osoby już na całe życie obarczone są „koniecznością” nadużywania cukru w diecie.

Choroby neurodegeneracyjne – cukier a mózg

Dzieci są szczególnie podatne na konsekwencje spożywania słodyczy. Ich koncentracja spada wraz z wydajnością umysłową i inteligencją. Dziecko być może jest bardziej aktywne, ale nie potrafi się skoncentrować na nauce. Do możliwych konsekwencji zalicza się także przemęczenie, depresję i ADHD. Wielu naukowców w cukrze upatruje głównej przyczyny choroby Alzheimera stosując nawet terminu „cukrzycowa choroba mózgu„. U dzieci wydajność umysłowa również się zmniejsza, na skutek destrukcji tkanki mózgowej, oczywiście nie na taką skalę jak w przypadku choroby Alzheimera.

Nowotwory a dieta ketogenna

Komórki rakowe również namnażają się szybciej dzięki „bliskim kontaktom” z cukrem. W badaniach wykazano, że chorzy którzy ograniczają ilość węglowodanów mają zdecydowanie większą szansę na przeżycie. Przykładem jest dieta ketogenna oparta na dużej ilości tłuszczu przy jednocześnie znikomej węglowodanów.

Zalew cukru w produktach spożywczych

Cukier jest potrzebny naszemu organizmowi, a szczególnie mózgowi wykorzystującemu 20% dostarczanej energii. Potrafimy go pozyskiwać z naturalnych produktów, a więc z truskawek, wiśni, ziemniaków czy nawet z mięsa. Niestety problem stanowi dla nas cukier sypki, nie występujący naturalnie, a jako produkt przemiany buraków cukrowych i trzciny cukrowej. Przed odkryciem cukru (Persowie w VII wieku) nie odnotowano większych problemów wśród społeczności, które spożywały naturalne produkty z dużą zawartością cukru. Dotyczy to szczególnie społeczeństw korzystających z naturalnych właściwości trzciny cukrowej.

Niestety nawet w produktach dietetycznych cukier pojawia się w dużych ilościach, jak np w Activii od Danone (12.3 gramów cukru w 100 gramach produktu). Dlaczego? Za główną przyczynę naszych problemów ze zdrowiem uważa się tłuszcz, którego nadmiar jest usuwany z produktów, ale błędnie zastępowany jest właśnie cukrem. Cukier dodawany jest do wielu produktów, w których nie powinien on raczej występować, jak maślane bułeczki, wędliny, ryby czy zupki w proszku. Najbardziej popularnym produktem cukrowym jest Coca-Cola z 106 gramami na litr. Szacuje się, że 10% światowego spożycia cukru pochodzi właśnie z Coca-Coli co daje 16,5 miliona ton na dzień. Jeszcze gorzej sprawa ma się z napojami energetycznymi, których nadmierne spożycie szczególnie przez młode osoby może mieć poważne konsekwencje, wpływając na prawidłowe funkcjonowanie serca – stanowczo odradza się picie napojów energetycznych z alkoholem. Cukier w nich zawarty jeszcze bardziej zwiększa ryzyko powikłań, ponieważ reaguje z kofeiną, krew ulega zgęstnieniu, co prowadzi do problemów z krążeniem. Podobnie źle ma się sprawa ze sztucznymi słodzikami, wśród których upatrywano nieszkodliwych zamienników cukru. Do najbardziej popularnych należą Aspartam (E951) czy Acesulam K (E950). Podczas badań wykazano, że zmagają one apetyt – osoby pijące napoje z serii light mają o 200% większą szansę na tycie, niż konsumenci cukrowych napojów.

Polityka cukrowa w przemyśle spożywczym

Imperium cukrowe coraz bardziej się rozrasta, a rezultaty badań medycznych są przemilczane lub szuka się innego kozła ofiarnego – nadmiaru tłuszczu w diecie oraz objadaniu się. Koncerny cukrowe są wspierane przez rządy państw subwencjami eksportowymi liczonymi w setkach milionów i miliardach euro. Podobnie jest z największymi producentami cukrowych smakołyków jak Red Bull, Ritter Sport czy Coca-Cola. Najbardziej zadziwia dofinansowywanie koncernów tytoniowych (np. Phillip Morris – 540 tys euro rocznie) za eksportowanie papierosów z dodatkiem cukru. Cukier w papierosach nie ogranicza negatywnych konsekwencji palenia, a wręcz przeciwnie, na skutek spalania wydziela się toksyczny aldehyd octowy. Niestety rządy promują wielkie koncerny cukrowe, co określa się nawet mianem „polityki cukrowej”. Cukrowi lobbyści wpływają również na ustalenia podczas konferencji omawiających wpływ cukru na zdrowie oraz zaleceń dotyczących jego ilości w diecie.

Czy zatem całkowicie powinniśmy rezygnować z cukru?

Europejczycy powinni brać przykład z Azjatów, spożywających blisko dwa razy mniej cukru. W Azji słodycz jest inaczej postrzegana – nie dosładza się pokarmów w nadmiernych ilościach i nie ma takiego zalewu słodyczy. Widać to chociażby na przykładzie jogurtów, wśród których prym wiedzie jogurt bułgarski firmy Meiji Corporation dominujący w japońskim jadłospisie śniadaniowym u ponad 50% osób. W UE, a także w Polsce jogurty są dosładzane nawet sześcioma łyżeczkami cukru do opakowania. Dotyczy to przede wszystkim jogurtów z owocami, czekoladą i zbożami. Dlatego wybierajmy zdrowsze jego odmiany (naturalny, grecki, bułgarski), zamienniki (kefir, maślankę, zsiadłe mleko czy mleko acidofilne – mleko bułgarskie) lub też przyrządzajmy własne jogurty z jogurtu naturalnego i świeżych owoców.

Starajmy się także nie uzależniać dzieci od cukru, rezygnując z dosładzanych napojów i danonków. Oszczędzimy im przede wszystkich problemów z próchnicą oraz wielu innych bardziej poważnych konsekwencji.

W diecie cukier w formie sypkiej może występować, ale nie powinien on odgrywać znaczącej roli. O wiele bardziej docenimy smak kostki czekolady po miesięcznej przerwie niż codzienne się nią objadanie.